poniedziałek, 7 lipca 2014

Sposób na mężczyznę odc. II

W związku ze zbliżającym się koncertem zespołu Metallica w Polsce, przedstawiamy sposób na mężczyznę o zacięciu rockowym.

Okoliczności: wspólne wyjście na koncert rockowy/metalowy

Miejsce: stadion, sala koncertowa, hala sportowa

Jako, że mamy tu do czynienia z mężczyzną, preferującym ostrzejsze granie, musimy pamiętać, by również wyglądać "ostro". Kolory takie jak róż, żółcień oraz inne, cechujące się "jaskrawością" nie wchodzą w grę. Wyjątek stanowi biel, srebro i złoto, jednak podstawą powinny być kolory ciemne, jak czerń, szarości i brązy. Ciekawy uzupełnieniem mogą być wszelkiego rodzaju dodatki i biżuteria.

Zacznijmy jednak od bielizny. Musi być ona wygodna i seksowna zarazem. Wygodna, ponieważ na koncertach przeważnie się skacze i uczestniczy w tzw. pogo. Może się również zdarzyć, że mężczyzna, z którym idziemy na koncert, zechce nas "wziąć na barana", aby ułatwić nam widok na scenę.  Dlatego proponujemy zestawienie Sporty Chick firmy Intimissimi:

Intimissimi:




Pora przejść do konkretów, czyli tej części ubioru, którą zauważy każdy fan na koncercie. Zamiast tradycyjnych jeansów, lepiej założyć coś stylowego. W tym przypadku leginsy ze sztucznej skóry od Bershki.

Bershka:



Na górę coś lekkiego. Biały top wiązany u dołu z napisem "Born To Be Rebel" firmy Cropp.

Cropp:


Idąc na koncert, lub z niego wychodząc, musimy być przygotowani na zmienną aurę atmosferyczną, dlatego miejmy ze sobą coś do okrycia np.: skórzaną kurtkę firmy Esprit, która będzie współgrać z leginsami i nada kontrastu wobec bieli:

Esprit:



Aby nasz wizerunek nie był wyłącznie czarno-biały, można dopełnić go akcentem brązu, czyli butami w stylu western.

Bershka:


Ktoś zapyta: "a gdzie biżuteria?". Nie zapomnieliśmy i o niej. Po pierwsze srebrno-czarne kolczyki ze skrzydlatym akcentem, symbolizujące naszą duszę, oraz naszyjnik w kolorach srebra i złota, którego nie powstydziłaby się żadna fanka rocka.

Glitter:


Do tego (do wyboru) złoto czarna bransoleta, lub przezroczysta "pieszczocha" ze złotym zamkiem. Też od Glitter.


No i na wypadek ostrego słońca, lub blasku gwiazd na scenie.

Diverse:


Kończymy tradycyjnie piosenką, dedykowaną fanom Metalliki:









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz. Ukaże się po moderacji ;)