wtorek, 15 lipca 2014

"Na plaży... na plaży fajnie jest"

Czy to góry, czy Mazury, czy przydomowy ogródek, jak śpiewał Ryszard Rynkowski "Dziewczyny lubią brąz". Pretekstem do opalania się, jest każdy letni dzień, w którym słońce częściej wychodzi z za chmury. W końcu nie wypada wrócić z urlopu nieopalonym. 

Mniejszy problem mają osoby z własnym ogródkiem. Jeśli jeszcze jest osłonięty, to raczej nie musimy się zbytnio martwić o to w co się ubierzemy przed i w trakcie "nabierania brązu".

Jednak, gdy chcemy wybrać się zaczerpnąć słońca na plażę, czy górską polanę nie możemy pokazać się byle jak. W końcu na plaży są przystojni ratownicy, a w górach niczego sobie juhasi.

Jeśli chcemy zabłysnąć, warto zainwestować w kolorowe, radosne wzory. Takie właśnie proponuje ZARA Home.


Bikini obowiązkowe, no chyba że mamy możliwość opalania się topless, to zawsze warto opalić więcej niż mniej.


Skoro wzorzyste bikini, to jednolita tunika i na odwrót. Idealnie pasującą będzie jaskraworóżowa tunika, do której możemy dołączyć letni kapelutek z różowym akcentem.



Do kwietnego bikini dodajmy również kwietne klapki, torbę i kopertówkę, i już śmiało możemy wkraczać na piaszczyste plaże, w każdym miejscu na świecie.





Aby osłonić się przed słońcem, odpocząć od opalania, napić się zimnego drinka, bądź poczytać ciekawą książkę, potrzebny będzie także parasol. Tym razem równie kolorowy, lecz dla odmiany o bardziej prostym wzorze.


Na koniec coś dla panów, którzy chcą "spasować się" ze swoją partnerką na plaży - urocze kąpielówki.


Fot. Zara Home.


i tropikalna piosenka:











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz. Ukaże się po moderacji ;)