poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Showroom Furelle


Modowa mapa Śląska szybko się powiększa, a ostatnio coraz więcej miejsca zajmuje na niej polska marka Furelle. Czyżby “bycie stylowym” w końcu zawróciło nam w głowach? Cóż, jak powiedział Bill Cunningham - “Fashion is the armor to survive the reality of everyday life”. 



Furelle dokonało małej rewolucji w naszym myśleniu, ale podoba nam się kierunek, w którym to zmierza. Przeprowadzka z małego butiku do ponad 100 metrowego showroomu, świadczy nie tylko o rosnącej popularności sklepu, ale przede wszystkim o innowacyjnych podejściu właścicielki - Izy Święs. Ogromna przestrzeń połączona z unikatowymi strojami robi wrażenie. Nowe oblicze mody wyraża się tutaj w zburzeniu starego porządku i zastąpieniu go czymś znacznie bardziej kameralnym i przystępnym. W Furelle zaspokoimy nie tylko nasz zmysł estetyczny, ale także ciekawość – showroom połączony jest z zapleczem projektowym, do którego każdy ma swobodny dostęp. Daje nam to pewność, że noszone przez nas ubrania wykonane są przez pasjonatów krawiectwa przy wykorzystaniu najwyższej klasy materiałów.


Dzięki takim inicjatywom, projektowanie staje się częścią życia klientów i wynikiem interakcji między kreatorami a konsumentami. Zakupy przestają być niekończącym się maratonem po sklepach, a zaczynają być okazją do podróży po nowych trendach i nurtach w modzie, a wszystko przy filiżance dobrej kawy.




Nowatorskie podejście do klienta, spotyka się w Furelle z myślą Christiana Diora, według którego “żadna elegancka kobieta nie podąża niewolniczo za modą”. Dlatego ubrania tutaj są raczej oszczędne w formie i skierowane do osób ceniących najwyższą jakość i kunszt wykonania. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz. Ukaże się po moderacji ;)