poniedziałek, 22 października 2012

Być jak James Bond


James Bond - legendarny agent Jej Królewskiej Mości ponownie wkracza do akcji. Już 26 października na ekranach kin pojawi się kolejny, już 23, film o agencie 007 - „Skyfall”. Każda nowa produkcja o Bondzie to jednak nie tylko piękne kobiety, szybkie samochody i spektakularne efekty specjalne. James Bond interesuje się bowiem również modą i zawsze nosi idealnie skrojony strój. 



Agent 007 jest postacią kultową, kojarzącą się z nienagannym stylem i elegancją, a jednocześnie niebezpiecznymi akcjami w ekstremalnych warunkach. Podstawą garderoby tego angielskiego gentelmana od zawsze jest świetnie skrojony garnitur lub smoking oraz eleganckie akcesoria. Jego kostium musi być znakomicie dopasowany do ciała, lecz jednocześnie bardzo elastyczny. Bond musi bowiem dobrze wyglądać podczas gry w golfa, na wyścigach konnych, jak i w kasynie.

Fot. Skyfall

 
Jeśli chcemy wyglądać w garniturze jak największy gentelman w historii kina musimy się trzymać kilku podstawowych zasad. Decydując się na zakup najbezpieczniejszą opcją jest wybór gładkiego i niezbyt błyszczącego garnituru (np. z mieszanki bawełny i jedwabiu) - jest najbardziej stonowany i nadaje się na wiele okazji. Sama marynarka powinna być dosyć krótka i sięgać do połowy pośladków. Zgodnie z kanonami męskiej elegancji, rękaw marynarki powinien delikatnie odsłaniać kostkę nadgarstka, a tym samym 1-1,5 cm mankietu koszuli.

Spodnie powinny mieć natomiast prosty krój, bez zaszewek i mankietów. Z przodu muszą się opierać na bucie, zaś z tyłu sięgać do połowy obcasa i być zdobione kantem na całej ich długości. Pasek do spodni powinien być skórzany, a jego barwa powinna współgrać z odcieniem obuwia, również skórzanego, na cienkiej podeszwie, wskazane są proste fasony.
Fot. Bytom

 
Fot. Bytom
 
Nie można także zapomnieć o eleganckim zegarku. W „Skyfall” Bond korzysta z zegarka Omega z serii Seamaster Planet Ocean, limitowana seria, tylko 5007 szt. (zegarki Omega znajdziecie m.in. w W.Krzyś Jubiler oraz W.Kruk w Silesia City Center).
 
Fot. Omega
 
Należy także pamiętać, że nawet najlepiej dobrany do sylwetki i okazji garnitur wraz z dodatkami nie zrobi z nas gentlemana, jeśli "przypadkiem" rozepnie nam się pierwszy guzik koszuli, poluzuje krawat, lub co gorsza nie zapniemy marynarki wstając od stołu.
Fot. Vistula

Fot. Vistula
Fot. Vistula

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz. Ukaże się po moderacji ;)