czwartek, 22 grudnia 2011

Śnieżna czapa


W tym roku zima wyjątkowo długo ociągała się z przybyciem. Być może zbyt dosadnie wzięła sobie do serca rady mówiące, że prawdziwa gwiazda nigdy nie powinna pojawiać się na czas. Najważniejsze jednak, że wreszcie dotarła, a za oknami pojawił się śnieg i spadła temperatura. Teraz konieczna jest więc ochrona głowy przed mrozami. Nic nie zapewni nam większego komfortu podczas śnieżnej zawieruchy niż ciepła, futrzana czapka.

To inspirowane Wschodem nakrycie głowy tradycyjnie zwane papachą, pierwotnie chroniło głowy Kozaków przed ekstremalnymi temperaturami. Jej walory w przeszłości doceniał również Janek z serialu „Czterej pancerni i pies”. 



Dziś futrzana czapa wraca z dalekiej syberyjskiej podróży wprost na światowe wybiegi mody. Wielką, rosyjską czapę sprawiła sobie między innymi Rihanna, będąca wyznacznikiem dobrego gustu dla wielu pragnących dobrze wyglądać kobiet. Musimy przyznać, że gwiazda muzyki wygląda w niej naprawdę znakomicie.
KappAhl

Ochnik

H&M

Zara

Zara

My, grube czapy polecamy wszystkim bez wyjątku. Popularna uszatka świetnie komponuję się z grubą skórą, obszernym płaszczem jak i sportową kurtką. Będzie idealna zarówno dla kobiety jak i mężczyzny. W grubej czapie każdy doskonale stopi się z zimowym krajobrazem, a nawet największe mrozy nie będą mu straszne. Bez dwóch zdań warto mieć ją w swojej szafie.

Ciepła czapka może się również okazać ostatnią deską ratunku dla wszystkich, którzy wciąż zastanawiają się co podarować swym najbliższym pod choinkę. Święta tuż, tuż!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz. Ukaże się po moderacji ;)