środa, 24 sierpnia 2011

Bądź zadziorna tej jesieni



Lekkie sznurowane półbuty to nie tylko hit nadchodzącego sezonu, ale również najważniejszy element stylu „dandysa”. Sklepy Deichmann zaproponują miłośniczkom męskich akcentów w modzie zróżnicowane modele tego eleganckiego obuwia oraz stylowe dodatki pozwalające uzyskać wygląd angielskiego gentlemana.



Styl dandysa, który w latach 30. XX w. rozpropagowała Marlena Dietrich, bazuje na ponadczasowej elegancji. Sznurowane damskie trzewiki stylizowane na męskie obuwie to kluczowy element tego szykownego trendu. Miłośniczki kobiecej mody urozmaiconej szczyptą męskości znajdą je w sklepach Deichmann. Najlepiej łączyć je z garniturami, kamizelkami, marynarkami, eleganckimi spodniami z podwyższonym stanem oraz koszulami stylizowanymi na męskie lub bluzkami koszulowymi. Dopuszczalne są także kobiece akcenty np. spódnica ołówkowa.

Bardzo ważne w stylu dandysa są również akcesoria. Doskonałym uzupełnieniem stylizacji będzie, dostępna w sieci Deichmann tzw. „bowling bag”. Warto także pamiętać o apaszce wiązanej na szyi niczym męski fuluar czy o kapeluszu utrzymanym w stylu kultowej „panamy”. Naturalnie dodatki w swej formie powinny być utrzymane w męskiej stylistyce.



Jesienne "must have" dla panów od Deichmana

Najmodniejsze w tym sezonie botki, a do tego sztyblety, sznurowane półbuty czy wzorowane na modzie lat 80 buty za kostkę – takie propozycje w nadchodzącym sezonie jesień/zima 2011/12 zaoferują mężczyznom sklepy De-ichmann. Bogata oferta pozwoli panom znaleźć odpowiednie obuwie zarówno na co dzień jaki i na formalne okazje.

W nadchodzącym sezonie jedno jest pewne – na naszych ulicach królować będą botki! Ten rodzaj obuwia jest nie tylko wygodny, ale również wygląda doskonale. Kolekcja męska na sezon jesień/zima 2011/12 dostępna w sklepach Deichmann pokazuje, że w męskim wydaniu zdecydowanie największym zainte-resowaniem cieszyć się będą botki w surowym stylu. Istotnym modnym akcentem będą jasne podeszwy, które pojawią się w wybranych modelach. Wśród propozycji dla mężczyzn naturalnie nie zabraknie także butów wykończonych hitem nadchodzącego sezonu – sztucznym futrem.

Z kolei do biura Deichmann zaproponuje panom sztyblety oraz nieco bardziej surowe sznurowane półbuty z ozdobną perforacją i delikatnymi aplikacjami. Panowie ceniący elegancję wybiorą z pewnością buty z wąskimi, lekko podniesionymi noskami. Z kolei mężczyźni w typie sportowca na pewno ucieszą się z butów do kostki w stylu lat 80-tych. Modna kolorystyka w męskim obuwiu to brązy, przede wszystkim kolor koniakowy i czekola-dowy, a także popiel i taupe (szarobrązowy).

wtorek, 16 sierpnia 2011

Short szorty u schyłku lata

























Która nie pokazała jeszcze kolana tego lata, marsz po szorty! W wersji ekonomicznej marsz po nożyczki i obcinamy, co zalega od wieków w szafie. Chociaż lato dogorywa i sierpniowa aura nie dopieszcza nas ciepłym promieniem słońca na licu, nie pozwólmy, aby to stanęło nam na przeszkodzie w noszeniu szortów. Ten letni hicior, którym możemy jeszcze się rozkoszować do połowy września, w tym roku przybrał każdą możliwą postać. Były szorty eleganckie, luźne (np. te od Adidasa), szorty z wysokim stanem i biodrówki, dżinsowe pamiętające świetność Demi Moore i z bawełny, szerokie – do spania i imprezowania na przykład na ulicy Mariackiej w Katowicach. Kolor? Kto by się przejmował. Każdy dopuszczalny – od nieco już nudnawego khaki (który znów straszy jesienią) po różowe, białe, granatowe, czerwone, wściekle niebieskie. Góra – tu może już nie być tak short. Biała koszula, nawet wyciągnięta z szafy faceta dobrze będzie tańczyła i śpiewała z całą resztą. W chórkach za to może zagrać torebka a la Chanel (pikowana, z łańcuszkiem, w b&w krateczkę) lub przynajmniej z wzorem z pokazów reżyserowanych przez Karla Lagerfelda. Zestaw na zakupy, do parku, na randkę, do sadu po papierówki, na imprezę w rozżarzonych miejskich betonach.


fot. M&N Noworyta

czwartek, 11 sierpnia 2011

czwartek, 4 sierpnia 2011

Pierwszy look na jesień 2011. Będzie minimal




Mistrzowie minimalizmu Calvin Klein i Donna Karan muszą dziś dyskretnie uśmiechać się pod nosem. Po ponad 4 sezonach mixu wzorów i tekstur, kiedy to wszystko było dozwolone, wraca minimalizm i ostre cięcia. Ta jesień, będzie soczysta, ale jednocześnie dobrze skrojona. Projektanci stawiają na klasykę, sięgają znów w styl vintage. W szafie powinny więc znaleźć się klasyczne trencze Burberry (lub a la Burberry), chanelowskie marynarki, oraz długie, wyciągające sylwetkę spodnie w kant. Nie oznacza to, że będziemy się nudzić w tym jakże minimalistycznym sosie. Skutecznie wszystko rozruszają kolory z czernią i czerwienią na czele. Wszystko bardzo geometryczne, jakby wszyscy naraz przypomnieli sobie o kubistycznych formach i obrazach Hoppera.

fot 1. Simple Jesień/Zima 2011/2012
fot. 2-3 Zara Jesień/Zima 2011/2012






Przełamując bawełnę

























Nie tylko dżins zdobi człowieka, a dokładniej pewną jego część. W końcu (alleluja!), po latach banicji wróciła moda na bawełniane spodnie – w kant, z zawijanymi nogawkami, krótkie, długie, pumpy, do wyboru, do koloru, a wszystko wg zasady mówiącej, że latem przewiewik, tu i ówdzie musi być. Takie spodnie świetnie grają z ciężką skórą, która może pojawić się w postaci gigantycznej torby ze świetną skórzana kokardą (to ci dopiero gadżet!) lub z ramonseską – nową albo wygrzebaną w second handzie, pamiętającą jeszcze czasy świetności Depeche Mode. Dwa najmodniejsze kolory spodni w tym sezonie to – khaki, w każdej z możliwych deklinacji i granat. Troszkę szkolnie, ale można to przełamać, kwiatkiem na bluzce, motylkiem we włosach, marynarskim akcentem albo oldschoolowym trampiszonem Nike, co by nie było zbyt grzecznie. Natomiast jeśli nie w głowie nam eksperymenty ze wzorami, postawmy na prostotę – biały t-shirt z nadrukiem, ale z jakim mega trendy dodatkiem – białym, plastikowym zegarkiem, najlepiej G-Shock. Ten z kolei, jeśli nie biały, to może być różowy, żółty, niebieski – do wyboru, do koloru.

fot. M&N Noworyta