czwartek, 4 listopada 2010

Tej jesieni rządzą broszki. Królewskie broszki.

fot: Radek Grzybowski
fot: Radek Grzybowski






















XVIII i XIX wiek można by z czystym sumieniem nazwać wiekiem broszki (i niezbyt udanych fryzur – ale to pomińmy). Wpinano je we wszystko: w suknie, w paski, we włosy, nawet w krawaty sufrażystek i niezbyt elegancką bieliznę. Teraz broszka wraca na salony. Obowiązkowo musi być okazała! 
Jedną z najciekawszych broszek w tym sezonie można znaleźć w salonach Deni Cler. Efektowne ozdoby w kształcie kwiatów i owadów – najmodniejszy w tym sezonie jest czarny pająk, to obowiązkowy akcent stroju, na co dzień i wielkie wyjście. A skoro już mowa o wielkim wyjściu – pozostały 2 miesiące do Sylwestra. Taka broszka idealnie będzie pasowała do sylwestrowej małej czarnej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz. Ukaże się po moderacji ;)