piątek, 27 sierpnia 2010

Jesień? Polecam.



Wakacje możemy uznać za zakończone. Przynajmniej dla większości z nas rozpoczął się okres pracy i powrotu do szkoły. Wydaje się, że lato mamy za sobą, przed nami jesień. Naturalne jest także, że nasza garderoba uzupełni się o nowe ubrania i to szyte z zacniejszych materiałów jeśli chodzi o grubość. Dla mnie to akurat plus. Więcej swobody w doborze elementów, dodatków bez obawy o przegrzanie organizmu ;)

Na zdjęciach spotkana na terenie Silesia City Center Magda.
Vero Moda i Pull and Bear ukształtowały stylizacje, które z powodzeniem mogą byś stosowane jako casual fashion.

Sklepy oferują nam mnóstwo arcyciekawych rozwiązań w ramach nowych kolekcji jesienno-zimowych. To trzeba zobaczyć (a raczej mieć!).

zdjęcia: r.grzybowski.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Zara Autumn-Winter 2011

zdjęcia: Zara



Kolejna odsłona nowości. Tym razem Zara udostępniła nam zdjęcia prezentujące jedną z linii najnowszej kolekcji Jesień-Zima 2011.Tak jak w zeszłym roku nie znajdziemy tu krzykliwych barw. Taliowane płaszcze, bardzo klasyczne formy, symetrie, dominująca zawsze elegancka czerń. Jestem pewien, że wielbiciele tego typu krojów już zacierają ręce.

P.S.
...a wszystko doprawione urodą Kate Moss - strzał w dziesiątkę. 

Witryny też mogą być stylowe.


 

Znajdujemy się w okresie przełomowym. Koniec okresu wakacyjnego wiąże się z nowymi kolekcjami jesień/zima 2011. I choć na opinie dotyczące ich stylistyki przyjedzie jeszcze czas, chciałbym zwrócić uwagę na coś, do czego chyba nie przywiązujemy szczególnej wagi na pierwszy rzut oka. Oczywiście jest to złudne, gdyż specjaliści od visual merchandisingu dwoją się i troją, aby witryna sklepowa zachęciła nas do wejścia, a w rezultacie do zakupu. Nie umniejsza to w żaden sposób jednak wartości artystycznych niektórych z nich. Z roku na rok możemy oglądać coraz ciekawsze aranżacje, a niektóre z nich zasługują na szczególną uwagę.

Podczas spaceru w Silesia City Center natknąłem się na sklep Bershka. Przyznam, nie wszedłem do środka, jednak nie ze względu na kolekcję (stylistycznie mi odpowiada), ale tego co zobaczyłem od strony Alei Chorzowskiej. Przykuwająca uwagę witryna aranżowana na wnętrze pokojowe w stylu vintage. Oldschoolowa zielona szafa ze skórzanymi obiciami, spotykana niegdyś z domach naszych dziadków, pasiasta zdobiona złotem tapeta, przywołująca na myśl wnętrza gabinetów i kasyn minionej epoki. Całość wzbogacona wieloma obrazami, grafikami oprawionymi w stylowe bogato zdobione ramy. 
Wszystko to pasuje przede wszystkim do nowych kolekcji. I oby więcej takich miejsc. Można nie tylko iść na zakupy, ale poczuć się prawie jak w galerii, i to nie tylko handlowej ;)


wtorek, 10 sierpnia 2010

Modne lat'o

Magda, fot: radek grzybowski
spodnie: Vero Moda, torebka: Bershka, kurtka Terranova
W ostatnich tygodniach tylko jednego możemy na pewno nie być pewni. Pogody. Od fal afrykańskiej aury jesteśmy przenoszeni w ciągu kilku godzin do londyńskiego klimatu. Dzięki temu codziennie stajemy przed nie lada dylematem, który znany ludzkości od pokoleń (a na na pewno damskiej części ludzkości) -  wyborów pomiędzy żyć i mieć. Bo jak funkcjonować poprawnie gdy z nieba leje się żar, i mieć na sobie ubrania, które są nasza kompletną wymarzoną stylizacją na dany dzień? Za oknem 34 stopnie, a  mamy przecież ochotę np. na ramoneskę. Możemy spróbować, lecz grozi to hipotermią.

Uniknąć tego można pewnie na kilka sposobów, jednak osobiście znany mi jest tylko jeden. Części garderoby muszą być "mobilne". Oznacza to zdolność adaptacji ubioru do sytuacji pogodowej, która jak wiemy doświadcza nas dosyć aktywnie. Dobieranie elementów w takim sposób, by można było w każdej chwili zrezygnować z kilku, nie zatracając przy tym stylu całości. 
Na zdjęciu widzimy kilka rozwiązań, które mogą zainspirować. Podciągnięte nogawki spodni to alternatywa dla spódnic - w przypadku bardziej formalnego dress-code'u, lub po prostu sukienek. Nie każda kobieta uznaje te rozwiązania, więc spodnie "skrócone" do połowy łydek lub kolan są przyjemnym i pożytecznym wyjściem z sytuacji. 

Trzeba także zwrócić uwagę na zestaw nieczęsto widywany, w moim odczuciu niesłusznie. Paskowane szpilki i grube bawełniane lub wełniane skarpety. Dla jednych może to być zbyt awangardowe, dla drugich ciekawa innowacja. Czy zostanie to przez Polki przyjęte? Zobaczymy. Osobiście jednak uważam że wszystko co nowe jest dobre, byle stosowane w odpowiedni sposób i w odpowiednich sytuacjach. Na zdjęciu wygląda to bardzo dobrze i przede wszystkim ciekawie. 

W Silesia City Center coraz więcej witryn, półek i wieszaków zapełnia się nowymi kolekcjami. Jest więc okazja nie tylko do uzupełnienia czy zmiany wyposażenia szafy lub garderoby. Można także rozpocząć eksperymenty stylistyczne. W końcu jak pisał Purcell Deirdre - Przeciętność jest niewiele lepsza niż miernota. Trzymajmy się od niej z daleka. Przynajmniej w modzie.